Forum

ABY UZYSKAĆ DOSTĘP DO FORUM PROSIMY ZALOGOWAĆ SIĘ W SERWISIE

Osiedla TBS we Wrocławiu: 
TBS-BROCHÓW:  Cedrowa 2-28 i 1-23, Leonarda da Vinci 5A-11B i 12A-12C, Pionierów 4-9, Syjamska 4, Topolowa 3-5, Wileńska 2-24 i 1-37 TBS-KARŁOWICE:  Przybyszewskiego 112-114 TBS-KSIĘŻE MAŁE:  Bytomska 1-5 TBS-LEŚNICA: Brzezińska 13-43, Dolnobrzeska 24-44A, Krępicka 44-46D, Prochowicka 1-17 i 2-12 TBS-PILCZYCE:  Górnicza TBS-POŚWIĘTNE:  Poświęcka, Falzmanna 17-33, Kamieńskiego 200 TBS-PRZEDMIEŚCIE OŁAWSKIE:  Świstackiego 5-13 TBS-PSIE POLE:  Krzywoustego 91-93A i 285, Zielna 4-22 i 4A-4D, Kiełczowska, Kasztelańska 13-21 TBS-STABŁOWICE:  Wojanowska 2-84 i , Rodzynkowa 1-5 i 2-14, Daktylowa 1-5 TBS-NOWE ŻERNIKI   TBS-PILCZYCE:  Górnicza 24-50 TBS-ŚRÓDMIEŚCIE:  Trzebnicka 76b-76e

Online

Odwiedza nas 242 gości oraz 0 użytkowników.

Pełna funkcjonalność serwisu wymaga rejestracji.
Aby zarejestrować się (utworzyć konto) proszę kliknąć odnośnik "Zarejestruj się", dostępny poniżej.

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Budowa Nowych Żernik

Budowa Nowych Żernik 2018/05/29 15:42 #141

No i co teraz? W ubiegły czwartek zakończył się przetarg. TBS + Miasto proponują 27M. W przetargu dwie firmy wysłały oferty. Jedna oferuje 37M, a druga 32,5M.

Co się dzieje w takiej sytuacji? Czy to oznacza, ze przetarg jest nierozstrzygnięty?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Budowa Nowych Żernik 2018/05/30 08:33 #142

Taka sytuacja miała miejsce poprzednim razem.
Teraz tbs z tego co się orientuję powinien dojść do porozumienia z firmą, która była najbliżej kwoty proponowanej przez tbs. Tbs podnosi koszty budowy a firma budowlana obniża. Ale czy dojdzie do porozumienia czy zostanie ogłoszony nowy przetarg nie wiadomo. Pewne jest to, ze w moim odczuciu ta inwestycja jest coraz bardziej niepewna.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Budowa Nowych Żernik 2018/05/30 08:46 #143

Zarzekaja sie, ze zbuduja... zobaczymy. W umowie jest zapis, ze moga nie wybudowac i zwrocic kase jesli nastapi przyczyna niezalezna. Fakt, ze wypowiedzieli umowe wykonawcy, a z innym moga sie nie dogadac jest jak najbardziej od nich zalezne. Wiec zbudowac musza. Jak nie, to posypia sie pozwy. Ja osobiscie splacam kredyt pod wlasnie TBS i mieszkanie wynajmuje. Lacznie jakies 2K miesiecznie. Nie jestem pewnie jedynym w takiej sytuacji.

Ale nie nakrecajmy sie :) jeszcze im sie nie zdarzylo nie wybudowac czegos, poza tym mieszkancy Nowych Zernik cisna miasto o przedszkole, a ono ma byc wlasnie u nas ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Budowa Nowych Żernik 2018/05/30 08:49 #144

Miałam dostać mieszkanie w lesnicy w maju. A dostałam w sierpniu :) więc nie jest za ciekawie w tbs

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Budowa Nowych Żernik 2018/05/30 18:00 #145

Z tbs-em kontaktowałem się ostatnio i dla najemców żadnej rekompensaty nie przewidują, jedyne co mogą dla nas zrobić to oddać koszty partycypacyjne... e dla mnie to nie jest żadne rozwiązanie. Tez nam kredyt i koszty wynajmu mieszkania. Miało być na rok a nie prawie na 3lata!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Budowa Nowych Żernik 2018/05/30 20:56 #146

To nie jest kwestia tego, że źle się dzieje w TBS, ale raczej chorej sytuacji na rynku. Budowy będą się niestety opóźniać wszędzie. Od maja do sierpnia to tylko 3 miesiące, a nie 13 jak u nas ;)

Problem sytuacji, w której się wszyscy znaleźliśmy polega na tym, że nikt jej nie przewidział. Nikt nie założył, że może dojść do aż takiego opóźnienia. Co za tym idzie nasze mowy nie rozważają sytuacji, gdzie rozpoczęta budowa się zatrzymuje i jest rok opóźnienia. Mamy podany przewidywany termin odbioru oraz co nastąpi jeśli najemca zechce zrezygnować z partycypacji. Jest też podane co nastąpi jeśli TBS nie ukończy inwestycji… no prawie, ale o tym za moment ;) W każdym razie konsekwencji dla obu stron przez opóźnienie w umowie nie ma. Co to wszystko dla nas oznacza?

Po pierwsze TBS nie wnika skąd mamy pieniądze na partycypację. Wręcz odradzane jest branie na to kredytu. Realia są jakie są, prawdopodobnie większość z nas nie ma wolnego 70 000 PLN i wzięło kredyt. Także raczej dochodzenie o zwrot kosztów kredytu bo się rok spóźnili, pewnie byłoby z góry przegraną sprawą. Natomiast w polskim prawie funkcjonuje coś takiego jak odsetki ustawowe. I jeżeli już byśmy chcieli czegokolwiek dochodzić to o odsetki ustawowe, bo jednak TBS od przeszło roku dysponuje naszymi pieniędzmi, które w tym momencie mogłyby pracować. Ale…

Po drugie opóźnienie jeszcze nie wystąpiło. My wszyscy wiemy, ze na miejscu znajduje się nieukształtowana dziura w ziemi i wystają z niej zardzewiałe druty, przez co szans na oddanie mieszkania w terminie przewidywanym nie ma. Zresztą zostaliśmy o tym oficjalnie poinformowani. Nie mniej jednak przez 30 listopada 2018 nic nie jest opóźnione. I właśnie po to jest im aneks. Żeby opóźnienie nie wystąpiło. W momencie gdy umowa zostanie anektowana i zostanie wyznaczony nowy termin, nie ma opóźnienia. I niestety nasza sytuacja jest na tyle niekorzystna, że brak podpisania aneksu spowoduje… no właśnie nie wiadomo co :D Z punktu widzenia TBS i pań tam pracujących najpewniej rozwiązanie tej umowy i zwrot partycypacji. Teoretycznie możemy aneksu nie podpisać i liczyć, że sądownie uda nam się dostać jakąś rekompensatę, ale jest to raczej naiwne…

Po trzecie uważajmy na to co nam podsuwają do podpisania. W tej chwili w umowie jest kilka zapisów, które trochę nam ratują skórę (zaraz będzie o tym „no prawie” ;) ). Ważne jest to, żeby aneks zmieniał datę odbioru. Tylko. Jeśli zmienia inne warunki, zwłaszcza to, co się staje w przypadku całkowitego zaniechania budowy, to sugerowałbym wstrzymanie się z podpisem. Niestety też mogą tu zadziałać realia tego, ze nie jesteśmy zwartą społecznością. Najlepiej by było jakbyśmy wszyscy się od tego odwołali i nie podpisali, co by zmusiło TBS do zmiany brzmienia aneksu. Ale to oczywiście czysta teoria. Dlaczego o tym mówię?

Po czwarte walczmy o swoje. To nie są małe pieniądze. Tak jak wspomniałem, w naszych umowach jest zapis o postępowaniu w przypadku braku ukończenia inwestycji, a właściwie prawie jest taki zapis. Paragraf jest skonstruowany tak, że zakłada jedynie brak możliwości ukończenia budowy z przyczyn niezależnych od inwestora. To jest częsty kruczek, który wszelakie urzędy i instytucje wykorzystują by kryć swoje tyłki, a w tym wypadku może zadziałać na korzyść dla nas. Wprawdzie zostaliśmy poinformowani o tym, ze TBS wypowiedział umowę wykonawcy, ale nikt nie przedstawił nam szczegółów. Nie wiemy dlaczego. Do przetargu zgłosiły się dwie firmy. Musimy sobie zdać sprawę z tego, że w tym wypadku nie ma już mowy o tym, że cokolwiek się stało przyczyn niezależnych. Jeśli TBS proponuje zaporowo niską kwotę za budowę, to jest to kwestia w 100% zależna od nich.

Dlatego nie wolno dopuścić do sytuacji gdzie teraz zmieniają ten zapis. I do końca nie słuchałbym wersji wydarzeń pań z Przybyszewskiego. Zresztą na tym forum można zobaczyć, ze podają sprzeczne informacje. A w razie gdyby ktokolwiek nas do czegokolwiek zmuszał i wciskał, ze tak musi być, to zawsze możemy zrobić pozew zbiorowy. Tylko tak jak wyżej… musielibyśmy się jakoś dogadać w większości. Tutaj mówię o hipotetycznej sytuacji gdy dostaniemy pisemko, że w 30 dni zwrócą nam kwoty partycypacji, a bodowy nie będzie.

A to co zalecam na teraz to cierpliwość. Kredyty i tak będzie trzeba spłacić. Poczekajmy co będzie. Głęboko wierzę w to, że TBSowi też zależy na budowie naszych mieszkań. Pamiętajmy, że oni mają na tym zarobić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.171 s.